Pokazywanie postów oznaczonych etykietą linux. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą linux. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 22 lutego 2011

Linux + Compiz + Intellij IDEA (/RubyMine/PyCharm/PhpStorm...)

Korzystając z produktów JetBrains (tzn. Intellij IDEA, RubyMine, PyCharm itd) pod Linuxem z włączonym Compizem pojawiać się mogą problemy z interfejsem. Przechodząc pomiędzy opcjami w menu możemy zauważyć błąd:


Można oczywiście problem obejść wyłączając Compiz na czas używania programu, ale ażeby wilk był syty i owca cała dodajemy do pliku *.vmoptions (który znajduje się w katalogu /bin aplikacji) linijkę:
-Dsun.java2d.pmoffscreen=false

niedziela, 12 grudnia 2010

sudo a zmienna $PATH

Często instalując różne programy czy biblioteki musimy dodać ich pliki wykonywalne do systemowej zmiennej PATH. Niestety, gdy trzeba wywołać polecenie z uprawnieniami admina (np. poprzez sudo) okazuje się, że plik nie znajduje się w $PATH. Dzieje się tak, gdyż $PATH ustawiona dla naszego użytkownika to nie ta sama co dla admina czy innych użytkowników. Dla admina najprościej zmienić to w ten sposób:

1. Otwieramy plik /etc/sudoers
sudo gedit /etc/sudoers

2. Zmieniamy linię numer 8
Defaults env_reset
na:
Defaults env_reset,secure_path="/usr/local/sbin:/usr/local/bin:/usr/sbin:/usr/bin:/sbin:/bin:/usr/games:/var/lib/gems/1.9.1/bin"
Do secure_path dodajemy oczywiście naszą zmienną.

Zapisujemy plik i gotowe!

czwartek, 9 grudnia 2010

Instalacja Ruby (1.9.2) i Rails (3.0.3) w Ubuntu 10.10

1. Instalacja Ruby 1.9.2
Na początek instalujemy język Ruby wydając w konsoli (Aplikacje -> Akcesoria -> Terminal) polecenie:
sudo aptidude install ruby1.9.1 ruby1.9.1-dev
Proszę nie przejmować się "1.9.1" w nazwach pakietów, w ten sposób instalujemy najnowszą wersję Ruby - 1.9.2
Aby zapobiec konfliktom nazw poleceń z wersją 1.8.7, polecenia dla Ruby 1.9.2 mają nazwę np. rubygems1.9.1. Dla naszej wygody zmieniamy to poleceniem:
sudo ln -s /usr/bin/rubygems1.9.1 /usr/bin/rubygems
sudo ln -s /usr/bin/ruby1.9.1 /usr/bin/ruby 
Dla innych komend (irb, rake itp.) wydajemy podobne polecenia.

czwartek, 4 marca 2010

Nowy wygląd Ubuntu 10.04 - coraz bliżej Mac OS X?

Canonical zaprezentowało nowy wygląd systemu, okładek płyty, logotypu, strony projektu i różnych gadżetów związanych z Ubuntu. Muszę powiedzieć, że całość prezentuje się naprawdę dobrze. Jest jednak jedna rzecz, które nie daje mi spokoju.

wtorek, 2 marca 2010

GNOME Shell - nowe podejście do pulpitu

GNOME Shell to tworzona od pewnego czasu alternatywa dla "normalnego" pulpitu GNOME. Jest to podstawa nadchodzącego GNOME 3. Jak piszą twórcy:
GNOME Shell is the defining technology of the GNOME 3 desktop user experience. It provides core interface functions like switching to windows and launching applications. GNOME Shell takes advantage of the capabilities of modern graphics hardware and introduces innovative user interface concepts to provide a delightful and easy to use experience.
Nie będę pisał co, po co i dlaczego. Wystarczy odwiedzić stronę projektu. Opiszę natomiast moje doświadczenia z tym alternatywnym środowiskiem. Jeżeli ma to dla kogoś znaczenie, to opisuję wersję 2.29.0+git20100301-0ubuntu1~9.10~ricotz1


Na pierwszy rzut oka pulpit prezentuje się całkiem normalnie. Nic specjalnie się nie zmieniło. Ikony są tam gdzie były, Docky też. Nieznacznie zmienił się panel, jednak nie ma w nim nic niezwykłego.  No może poza zegarem, który znajduje się na środku panelu :]


Wygląd Linuxa

Od kilku lat jako główny system używam Linuxa. Windows siedzi sobie gdzieś tam na dysku (czasem się w końcu do czegoś przyda), ale na co dzień używam "pingwinka". Pisałem już o tym, że jest to Ubuntu. Od kilku wersji, bardzo dużo mówi się o jego wyglądzie (widać to po wypowiedziach twórców, blogach o tej dystrybucji (te ostatnio skupiają się prawie wyłącznie na zmianach w wyglądzie)). Cały czas poruszany jest jednak temat tylko nowych ikon, obramowania okien, stylu gtk itp. Wszyscy zapominają jednak o tym co jest moim zdaniem najważniejsze! O spójności w wyglądzie poszczególnych aplikacji. Często zdarza się, że aplikacje różnie interpretują style gtk. Często spotykałem się z tym problemem. Znalazłem styl, który pięknie prezentował się na obrazku, przy uruchomionym Nautilusie, ale po zainstalowaniu okazało się, że już nie jest tak fajnie. A to któryś z apletów nie ma takiego tła jak reszta, a to okno rozmowy w Pidginie wygląda nie tak jak powinno.

niedziela, 28 grudnia 2008

Instalacja i konfiguracja LAMP w Ubuntu

Instalacja LAMP pod Ubuntu (czy każdym innym debiano-podobnym systemie)):

Wydajemy polecenie:
sudo aptitude install apache2 php5 mysql-server
Przyda się też kilka bibliotek:
sudo aptitude install libapache2-mod-auth-mysql libapache2-mod-php5 php5-mysql
Niektórym przyda się też z pewnością phpMyAdmin:
sudo aptitude install phpmyadmin

piątek, 26 grudnia 2008

Przypowieść o synu marnotrawnym...

Tak, wiem, tytuł może dziwny i nie pasuje do bloga programisty, ale w pełni oddaje to o czym chcę napisać.

Od pewnego czasu (chyba już ponad półtora roku) używam Linuxa. Co prawda na dysku zainstalowany był ("zniknął" ~miesiąc temu) Windows, ale używałem go bardzo żadko.

Pierwsze próby z Linuxem (Mandriva) zaczęły się ~3 lata temu, jednak z przyczyn różnych zakończyły się niepowodzeniem i powróciłem do "jedynego słusznego systemu". Dwa lata później znowu postanowiłem zainstalować Linuxa (tym razem Ubuntu). Na początku oczywiście pojawiała się masa problemów, jednak z pomocą google dało się je rozwiązać. W między czasie próbowałem także innych dystrybucji (Fedora, Debian, openSuse, Mint) jednak zawsze powracałem do Ubuntu. A to problemy z kartą graficzną, błędy w używanych przeze mnie pakietach itp.

Niedawno znowu postanowiłem spróbować czegoś innego. Wybór padł na Fedorę. Po ściągnięciu ogromnego pliku ISO (ponad 4 Gb! Dla porównania Ubuntu zajmuje jedynie 700 Mb), długiej instalacji i jeszcze dłuższej aktualizacji pakietów zacząłem konfigurować system. Problem pojawił się przy konfiguracji serwera Apache. Za cholerę nie dało się zmienić DocumentRoot. To znaczy dało się go zmienić, ale pojawiały się jakieś problemy z uprawnieniami. Uznałem, że może jestem za głupi i zainstalowałem Ubuntu. Nie wiem co mnie podkusiło, aby wybróbować też tak wychwalaną dystrybucję jak ArchLinux. Nie musiałem na szczęście ściągać ponad 4 Gb danych, wystarczył obraz ISO o wielkości ~200 Mb. Po instalacji (która o dziwo przebiegłą bardzo sprawnie, pomimo braku graficznego instalatora!) pojawił się ukochany przez niektórych (nie mam pojęcia za co) czarny ekran. Po długiej (aczkolwiek któtszej niż w Fedorze) aktualizaji oraz instalacji serwera X, Gnome oraz GDM mogłem zalogować się do systemu. Mogłem?! Oczywiście, że nie! Nagle bowiem przestała działać klawiatura i myszka! Nie miałem już siły na dalsze "kombinowanie" - wracam do Ubuntu...

Tak wiem - niektórzy powiedzą, że polegam tylko na graficznych konfiguratorach i instalatorach, ale mi, zwykłemu (no, nie do końca) użytkownikowi potrzebny jest system, który działa! Nie chcę siedzieć godzinami nad konfiguracją czy kompilacją aby uzyskać 0.001% przyśpieszenia działania systemu! Chcę natomiast zainstalować system i po chwili móc go używać. I to używać do wszystkiego - oglądania filmów, słuchania muzyki, pisania dokumentów itp.